Wycieczki w Beskid Śląski
BESKID ŚLĄSKI Z PRZEWODNIKIEM NA 4 PORY ROKU
Beskid Śląski jest atrakcyjny przez cały rok. Trzeba jednak uczciwie przyznać, iż – z perspektywy pracy przewodnika beskidzkiego – każda pora roku to nieco inny sezon turystyczny. Postaram się zatem w wielkim skrócie przedstawić charakterystykę atrakcji Beskidu Śląskiego w zależności od pory roku.
Beskid Śląski zimą
Ze względu na liczne ośrodki narciarskie, Beskid Śląski lokuje się w czołówce polskich regionów narciarskich. Zimowy sezon turystyczny w Beskidzie Śląskim jest wymieniany na równi z Tatrami, Karkonoszami i Beskidem Sądeckim. W zależności od tego kogo pytamy i o co dokładnie pytamy tak zmienia się kolejność rankingu. Turystyczny sezon zimowy w Beskidzie Śląskim zwyczajowo zaczyna się w połowie grudnia i trwa mniej więcej do końca lutego, czyli do końca ferii.
Jako górski przewodnik po Beskidzie Śląskim zimą mam wiele do pokazania. Z wielką chęcią pokazuję zimowe trasy górskie w Beskidzie Śląskim na najpopularniejsze szczyty i do schronisk. Jako przewodnik na Skrzyczne, przewodnik na Baranią Górę oraz przewodnik na Klimczok i Szyndzielnię zimą mam wielu chętnych do wspólnych wędrówek. Beskid Śląski to także łatwe szlaki i szczyty, jak np. Błatnia, Trzy Kopce Wiślańskie, Stożek Wielki i Soszów, więc każdy może zaznać pięknych zimowych krajobrazów w górach Beskidu Śląskiego! Dodajmy do tego, że część ośrodków narciarskich zimą uznaje ruch turystyczny, więc bez wykupywania skipassów można wjechać na Szyndzielnię, Skrzyczne lub Czantorię Wielką i stamtąd odbyć atrakcyjny zimowy spacer z przewodnikiem.


Miejscowości Beskidu Śląskiego zimą zmieniają nieco swój charakter. Bardzo mocno ożywa Szczyrk, będący największym ośrodkiem narciarskim regionu. Wtedy jeden dzień w Szczyrku można zapełnić spacerem po centrum, wizytą w Muzeum Górskim, odwiedzanami jednego z sanktuariów, wjazdem kolejką na Skrzyczne oraz kuligami nad Żylicą. Robi się ciekawie? A to nie wszystko… Na granicy Wisły i Szczyrku jest Przełęcz Salmopolska (in. Biały Krzyż), skąd można podziwiać zimowe pejzaże, pojeździć na nartach/sankach/jabłuszkach, przespacerować się w kierunku Malinowskiej Skały oraz rozpalić ognisko w drewnianej gospodzie. Miasto Wisła w zimowym sezonie staje się prawdziwymi beskidzkimi Krupówkami z deptakiem w centrum. Wiślańskie muzea goszczą Turystów przez cały rok, a górskie przysiółki z dojazdem są niczym „odśnieżane szlaki”. Poza nartami, niezaprzeczalnym zimowym symbolem Wisły są skocznie narciarskie oraz kuligi. Wizyta na pokrytej śniegiem skoczni im. A. Małysza zapada w pamięci na długo. Z kolei przejażdżka saniami po śniegu jedną z wiślańskich dolin to przygoda dla wszystkich! Numerem jeden są tutaj kuligi w Dolinie Białej Wisełki z biesiadą w kolibie.
Zimowe wycieczki autokarowe staram się ograniczać do głównych dróg i tras, ponieważ planując wycieczkę nie jesteśmy w stanie przewidzieć warunków na drodze. Stąd też bardzo popularna zimą jest okrojona wersja wycieczki pętlą beskidzką. Możemy skupić się na samej Trójwsi Beskidzkiej, gdzie podziwiamy piękne górskie panoramy z Ochodzitej, bierzemy udział w warsztatach w Centrum Pasterskim lub zwiedzamy Muzeum Koronki Koniakowskiej. Moi Beskidzcy Goście chętnie łączą taką wycieczkę ze spacerem do Trójstyku Granic Polski, Czech i Słowacji, a także z odwiedzinami w Aquaparku „Olza” w Istebnej. Trójwieś Beskidzka również posiada bogatą ofertę zimowych kuligów. Inna popularna opcja to łączenie Wisły i Ustronia. Wówczas poza odwiedzinami Perły Beskidów, możemy pospacerować o uzdowisku Ustroń, podziwiać widoki z Równicy lub Czantorii Wielkiej. Moi Beskidzcy Goście chętnie łączą Szczyrk z Żywcem, w szczególności ze zwiedzaniem Muzeum Arcyksiążęcego Browaru w Żywcu. Ja osobiście, zachęcam także do odwiedzin Milówki, gdzie zimą promowana jest atrakcyjna tradycja Dziadów Żywieckich. Podobnie świetnie sprawdzają się odwiedziny i warsztaty w fabryce czekolady Beskid Choclate w Węgierskiej Górce.
Wiosna w Beskidzie Śląskim
Kalendarzowa wiosna w Beskidzie Śląskim z reguły objawia się „pierwszymi roślinami” w niższych partiach gór oraz roztopami śniegu w wyżej położonych obszarach. Zdarzają się tak dobre zimy, że przełom marca i kwietnia jest zakończeniem sezonu narciarskiego. Sporadycznie, śnieg na stokach narciarskich zalega aż do majówki. Tym samym pierwsze wiosenne tygodnie mijają pod znakiem przyrodniczych wycieczek w poszukiwaniu śladów wiosny. Krokusów (czyli szafranów spiskich) w Beskidzie Śląskim jest jak na lekarstwo, za to miłośnicy czosnku niedźwiedziego mają tutaj raj. Łany czosnku niedźwiedziego są niezwykle malownicze, a sama roślina zdrowa i smakowita. Rezerwaty przyrody mienią się wieloma barwami, w szczególności ten na Górze Bucze, Górze Tuł czy w dolinie Łańskiego Potoku. Warto zwrócić uwagę, iż geograficznie wiosenna turystyka Beskidu Śląskiego jest ściśle połączona z sąsiednim Pogórzem Śląskim. Na górskich halach pięknie prezentują się także przebiśniegi z górami w tle. Turystyka piesza wczesną wiosną jest aktywna, lecz skupia się na niższych grzbietach.
Miejscowości w Beskidzie Śląskim chętnie ożywają na wiosnę, po chwilowej przerwie na koniec ferii zimowych. Pojawiają się zatem pierwsze nieśmiałe imprezy plenerowe, stoiska przy ścieżkach rowerowych i spacerowych. Jednocześnie obiekty noclegowe mają atrakcyjne pakiety pobytowe na okres między feriami a majówką. Turyści bardzo lubią wiosenne dawki witaminy D, to z każdym ładnym dniem jako przewodnik mam coraz więcej pracy. Zaczyna się turystyka objazdowa, a z racji pory roku często jest ona związana z przyrodą, minionym Dniem Kobiet lub okresem wielkanocnym. Marzec i kwiecień są miesiącami przeglądów technicznych kolejek górskich, a więc takie wycieczki częściej skupiają się na miejscowościach. Bielsko-Biała, Szczyrk, Ustroń i Wisła stają się przyjemnymi miejscami do długich spacerów. Pogoda przyjemniejsza, to i zwiedzania miejscowości mogą być dłuższe, kompletniejsze.


Długi weekend majowy w Beskidzie Śląskim najczęściej oznacza wielkie otwarcie, rozruch, na sezon letni. Gospodarze wszystkich atrakcji prężą się, aby na długi weekend majowy wszystko hulało. Maj jest z reguły słoneczny i ciepły, więc turystyka indywidualna, biznesowa i masowa rozkręcają się na dobre! Jeżeli jest jakaś atrakcja, która zamyka się na zimę lub ogranicza swoje funkcjonowanie, to od majówki na bank działa pełną parą. Wycieczki autokarowe można zobaczyć wtedy niemal wszędzie, a na pokładach autokarów są Turyści w każdym wieku. Można też przyjąc tak zwyczajowo, że przełom maja i kwietnia to początek sezonu wypasowego u beskidzkich baców. W Beskidzie Śląskim mieszanie owiec i sezon pasterski to bardzo silne akcenty dziedzictwa kulturowego!
Często też panuje przekonanie, że maj i czerwiec są najlepsze do turystyki objazdowej w Beskidzie Śląskim. Dni są długie i ciepłe, ale nie upalne. Słoneczna pogoda gwarantuje piękne widoki, ale nie ma duchoty ograniczającej przejrzystość powietrza. Wszystkie atrakcje turystyczne już działają, lecz w tygodniu nie ma wakacyjnych tłumów turystów indywidualnych. Jako przewodnik górski mogę też dodać, że widać duże poruszenie na szlakach turystycznych, a najwyższe i najpopularniejsze szczyty są chętnie odwiedzane. Dodatkowo, późnowiosenny „sezon burzowy” w Beskidzie Śląskim jest znacznie bezpieczniejszy niż np. w Tatrach. Jest to także czas, kiedy wycieczki rezerwowane są z dużym wyprzedzeniem, to i szukający przewodnika na Skrzyczne lub przewodnika na Baranią Górę muszą czasami poświęcić więcej czasu na znalezienie dostępnych osób.
Beskid Śląski na lato
Chociaż kalendarzowe lato trwa od czerwca do września, to turystycznie lato w Beskidzie Śląskim można utożsamiać z wakacjami. Druga połowa czerwca jest już bardzo ciepła, działają otwarte baseny i wszelkiego rodzaju sezonowe atrakcje turystyczne. Ludzi jednak nie ma tak dużo, ponieważ to taki czas buforowy między wycieczkami szkolnymi a wczasami koloniami lub obozami letnimi. Te ostatnie 10-15 dni w drugiej połowie czerwca pozwalają zatem nacieszyć się pełnią lata bez kolejek. Widać to zarówno na górskich szlakach, jak i w miejscowościach.


Góry Beskidu Śląskiego latem są bardzo atrakcyjne, ale i potrafią „dać w kość”. Widokowe szlaki pozbawione drzew mogą być szczególnie trudne w upalne dni. Luźne kamienie i asfalt to bardzo częsta nawierzchnia, a słońce potrafi doskwierać. Czego się jednak nie robi dla widoków? Żywa zieleń, bujne trawy na halach i łąkach oraz mnóstwo roślin w lasach. Tym zdecydowanie ugości nas Beskid Śląski! W tych górach, jak mało których, popularne są spacery dolinami, bo przecież bardzo często jest to podróż do źródeł! Źródeł Wisły oraz wielu potoków z czystą wodą. Doliny dają cień i orzeźwienie. Wspaniale urozmaicają krajobraz, a szum górskiego potoku umila wędrówkę na wiele szczytów. Latem szczególnie często jako przewodnik przyjmuję moich Beskidzkich Gości w Dolinie Zimnika, Dolinie Wapienicy w Bielsku-Białej, ale i dolinie Brennicy w Brennej i Dolinie Olzy w Istebnej. Od pewnego czasu popularne są także krótkie spacery mniej znanymi dolinami na terenie Wisły i Ustronia, jak chociażby dolina Poniwca, Łabajowa lub Dziechcinki. Jako przewodnik po Wiśle i przewodnik po Ustroniu chętnie oprowadzam spacery tymi dolinami!
Letnie wycieczki w Beskidzie Śląskim Turyści chętnie uzupełniają sobie kąpielami. Poza całorocznymi zadaszonymi basenami i aquaparkami, Beskid Śląski oferuje odkryte baseny i naturalne kąpielska. Dużą popularnością cieszy się rzeka Wisła w Ustroniu oraz rzeka Brennica, gdzie znaczna część koryta jest uregulowana w formie „naturalnych basenów”. Baseny Wisła, miejskie kąpieliska „Start” i „Panorama” w Bielsku-Białej, Aquapark Leśna pod Skrzycznem niedaleko Żywca oraz kompleks basenów w Węgierskiej Górce są tutaj bardzo dobrym – choć nie jedynym – wyborem. Z pespektywy przewodnika beskidzkiego jest to o tyle ważne, że często oprowadzam po Beskidzie Śląskim Grupy, które w swoim obiekcie noclegowym nie mają basenu i chciałyby taką atrakcję wpleść w program wycieczki z przewodnikiem. Nie mam z tym problemu i chętnie doradzam lokalizacje adekwatne do programu i oczekiwań.
Jak lato w Beskidzie Śląskim, to wielkie imprezy kulturalne. Stanowczym numerem jeden i dumą regionu jest tutaj Tydzień Kultury Beskidzkiej, który trwa od ostatniego weekendu lipca do pierwszego weekendu sierpnia. 9 dni występów zespołów z całego świata ściąga w Beskid Śląski bardzo dużo Turystów. Ma to wpływ na turystykę z dwóch powodów. Po pierwsze, daje to nowe możliwości w zakresie spędzania wolnego czasu i uczestnictwa w unikalnych wydarzeniach kulturalnych. Po drugie, jednak wygenerowany w ten sposób ruch turystyczny ma wpływ na dostępność atrakcji turystycznych oraz czas trwania poszczególnych punktów programu. W swojej pracy przewodnika po Beskidzie Śląskim uwzględniam te aspekty. Działa tutaj podobna zasada, kiedy jako przewodnik po Żywcu proponuję specyficzne rozwiązania na czas koncertów Męskiego Grania. Bezdyskusyjnie jednak, lato w Beskidzie Śląskim jest bardzo atrakcyjne dla organizujących wycieczki po miejscowościach i wycieczki objazdowe!


Daje się także zauważyć tendencję, że lipiec jest bardziej miesiącem turystyki zorganizowanej, a sierpień miesiącem turystyki indywidualnej/rodzinnej. W sierpniu również są wysokie temperatury, ale coraz częstsze są chłodne wieczory i noce. Ma to odbicie w krajobrazach, ponieważ przyroda ewidentnie skłania się ku jesieni. Pełnej tętniącej życiem zieleni jest coraz mniej, za to częściej pojawiają się kwitnące wrzosowiska, poranne mgły w dolinach. Ten piękny czas sprawia, że Turyści chętnie wjeżdżają kolejkami na szczyty i rozkoszują się widokami leżąc na łąkach i polanach. W mojej przewodnickiej pracy widać, że w sierpniu chętnie ogranizowane są obozy wędrowne od schroniska do schroniska, którym chętnie przewodzę.
Czas spędzony nad wodą z każdym tygodniem stopniowo maleje. Zdarza się, że to końcówka sierpnia (mimo miesiąca kalenardzowego lata) staje się turystycznym preludium do jesieni. Pierwsze złote trawy, kolorowe liście na drzewach lub pojedyncze chłodniejsze deszczowe dni budzą skojarzenia z jesienią. Widać to w programach wycieczek, które przełomem sierpnia i września często są spokojnymi wycieczkami dla Seniorów, których chętnie goszczę w Beskidach.
Jesień w Beskidzie Śląskim
Turystycznie, sezon jesienny jest dość krótki i skoncentrowany. Wrzesień oraz październik są ciepłe, kolorowe i przyjemne do zwiedzania. Listopad i grudzień (tak, przecież Wigilia Bożego Narodzenia to ledwo trzeci dzień kalendarzowej zimy) charakteryzują się pewnym wyciszeniem, uspokojeniem ruchu turystycznego. O ile, w pierwszej połowie jesieni prawie wszyscy chcą zobaczyć złote góry, o tyle w drugiej połowie jesieni ruch turystyczny nieco się polaryzuje.


Jako naturalne przedłużenie sierpniowej aury, wrześniowa jesień w Beskidzie Śląskim jest bardzo atrakcyjna. Oblężenie przeżywają wtedy najważniejsze miejscowości tursytczne oraz znane i lubiane obiekty noclegowe. Wrzesień to jest ten miesiąc, kiedy wędrując po wiślańskim deptaku lub między budkami gastronomicznymi na Czantorii Wielkiej można zjeść zimne rzemieślnicze lody i popić je grzanym winem. 😉 Łatwodostępne punkty widokowe, jak Ochodzita, Skolnity, Biały Krzyż, Równica, Czantoria Wielka, Skrzyczne, Szyndzielnia cieszą się bardzo dużą popularnością i są chętnie wybierane przez każdy segement Turystów.
Wrześniowa i październikowa turystyka górska należy do najprzyjemniejszych w roku. Poranki są z reguły chłodne, więc idąc pod górę, zaczynając wędrówkę, mamy bardzo przyjemną rozgrzewkę organizmu z rzeźkim powietrzem. Kiedy już jesteśmy nieco wyżej, słońce także jest wyżej i bardzo przyjemnie ogrzewa otoczenie oraz doświetla pejzaże. Nie da się jednak ukryć, że jesień w górach to polska złota jesień, której wszyscy szukamy i oczekujemy! Beskid Śląski dostarcza nam wiele pięknych elementów złotej jesieni. Większość północnych stoków Beskidu Śląskiego to gęste buczyny, które mienią się wieloma kolorami: Magura i Beskid Węgierski nad Szczyrkiem, Błatnia i dolina Brennicy nad Brenną, Czantoria Wielka i Równica nad Ustroniem, dolina Wapienicy i Szyndzielnia nad Bielskiem-Białą, góra Bukowa nad Wisłą, Glinne nad Węgierską Górką, dolina Zimnika w Lipowej-Ostre. To tylko przykłady lokalizacji, które jesienią zachwycają i zapierają dech w piersiach! Kiedy dodamy do tego złote trawy na halach, domostwa otoczone jesienną roślinnością oraz malowniczo wijące się drogi okazuje się, że Beskid Śląski to idealny wybór na jesień dla wszystkich!
Spacery po miejscowościach oraz wycieczki objazdowe we wrześniu i październiku przypominają nieco te wiosenne, ale z innym nastrojem. Bogactwo oferty jest zbliżone, większość atrakcji czynna. Widać wyraźnie, że Turyści szukają akcentów jesiennych, a gospodarze atrakcji im to oferują. Lokale gastronomiczne zatem częściej serwują rozgrzewające potrawy, zupy krem lub grzane napoje. Gospodarze bazy noclegowej częściej zwracają uwagę na ogrzewane wiaty grillowe lub imprezy pod chmurką w komfortowych warunkach. Imprezy organizowane przez miejscowści odbywają się całkiem aktywnie. Zakończenia sezonów wszelkiej maści są tutaj na porządku dziennym. Początek kalendarzowej jesieni to ostatnia okazja, aby skosztować prawdziwe góralskie sery. Ostatni oscypek od bacy przez łossodem owiec smakuje wybornie!


Koniec października i pierwsza połowa listopada mijają w Beskidzie Śląskim pod znakiem wycieczek o charakterze patriotycznym. Nierzadko wycieczki śladami polskiego ruchu narodowego łaczy się ze zwiedzaniem zabytkowych cmentarzy oraz pomników ofiar I i II Wojny Światowej. Martyrologia Narodu Polskiego jest tutaj częstym motywem wycieczek. Nie wzięło się to znikąd, ponieważ Beskid Śląski to kulturowa granica Śląska i Małopolski, dawna historyczna granica o charakterze państwowym. Jak wiadomo, polski ruch narodowy na Śląsku Cieszyńskim był bardzo mocny, a sąsiednia Galicja charakteryzowała się bardzo silnymi ruchami niepodległościowymi.
Listopad i grudzień to czas pierwszych imprez. Beskid Śląski jest bardzo dobrze przygotowany do organizacji takich wydarzeń jak: Andrzejki, Barbórka, wigilijki firmowe, itp. Jako przewodnik po Beskidzie Śląskim w tym czasie wielokrotnie prowadzę wycieczki na kuligi lub spacer ze mną jest traktowany jako atrakcja w ramach wyjazdu firmowego czy konferencji. Hotele w Beskidzie Śląskim są liczne i mają bardzo dobre zaplecze konferencyjno-eventowe oraz SPA&Wellness, co w chłodnym jesienno-zimowym klimacie jest idealnym połączeniem!
BESKID ŚLĄSKI: MIEJSCOWOŚCI I WYCIECZKI OBJAZDOWE Z PRZEWODNIKIEM
Miejscowości Beskidu Śląskiego należą do najatrakcyjniejszych turystycznie w okolicy. Beskid Śląski wraz ze swoją rozbudowaną infrastrukturą i bogatą ofertą wyraźnie wyróżnia się na tle sąsiednich grup górskich Beskidów. Możemy tutaj zauważyć, że wnętrze Beskidu Śląskiego jest poprzecinane licznymi drogami, w tym drogami wojewódzkimi, łączącymi miejscowości rozłożone w dolinach i na grzbietach górskich. Samo to daje nam bardzo szeroki wachlarz do atrakcyjnej organizacji wycieczek objazdowych i spacerów po miejscowościach. Atrakcyjność Beskidu Śląskiego dla zmotoryzowanych jest tym większa, że od północy i wschodu jest on otoczony polskimi drogami ekspresowymi. Drogi te przebiegają przez atrakcyjne miejscowości z cennymi starówkami (Bielsko-Biała, Cieszyn, Skoczów, Żywiec).

Patrząc na bogactwo oferty turystycznej w tak zarysowanym obszarze, Turysta może mieć duży problem z nadmiarem atrakcji turystycznych. Jako zawodowy przewodnik po Beskidzie Śląskim regularnie dopasowuję programy zwiedzania do oczekiwań Turystów oraz możliwości oferowanych przez region Beskidu Śląskiego. Ponadto, staram się udowadniać, że Beskid Śląski ma do zaoferowania znacznie więcej niż kilka klasycznych programów wycieczek!
Szczyrk, Ustroń i Wisła, czyli „Beskidzkie Trójmiasto” i Dolina Wisły
Te trzy miasta w Beskidzie Śląskim stanowią trzon atrakcyjności i rozpoznawalności turystycznej Beskidu Śląskiego. Każda miejscowość posiada bardzo rozbudowaną bazę noclegową i gastronomiczną o każdym standardzie i każdej wielkości. Chociaż każde miasto ma inny charakter, razem tworzą unikalny mikroregion z bogactwem atrakcji.


Szczyrk kojarzony jest głównie z nartami. Słusznie, ponieważ to najbardziej narciarska miejscowość regionu ceniona obecnie za robudowaną i nowoczesną infrastrukturę narciarską w trzech ośrodkach: Skrzyczne (COS), Szczyrk Mountain Resort i Beskid Sport Arena. Szczyrk ma także mniejsze wyciągi, w tym stację narciarską Biały Krzyż zwaną „szczyrkowskim lodowcem”. Oferta Szczyrku nie kończy się na nartach, ponieważ latem wyciągi wożą rowerzystów i turystów pieszych.
Dolinna część Szczyrku to urokliwe centrum z Kompleksem Skoczni Narciarskich Skalite im. Beskidzkich Olimpijczyków, a także dwoma sanktuariami i urokliwymi zakamarkami. Nie trudno także o łatwe, krótkie i widokowe trasy górskie nad Szczyrkiem. Chętnie pokazuję te miejsca moim Beskidzkim Gościom jako przewodnik po Szczyrku. Podczas wycieczek objazdowych regularnie korzystamy z przejazdu góra-dół kanapową koleją linową na Skrzyczne, gdzie odpoczywamy w schronisku lub restauracji, podziwiamy widoki na Beskidy, Wyżynę Śląską, Tatry i Małą Fatrę. Chociaż Szczyrk geograficznie leży w Dolinie Żylicy, to turystycznie bywa łączony z Doliną Wisły w Beskidzie Śląskim lub Doliną Soły na Żywiecczyźnie.


Ustroń to przede wszystkim wielkie uzdrowisko u północnych stóp Beskidu Śląskiego. Jako przewodnik po Ustroniu regularnie spaceruję z moimi Beskidzkimi Gośćmi po centrum Ustronia, w którym historia przemysłu (hutnictwa) przeplata się z uzdrowiskowym dziedzictwem. Przewodnickie spacery po modernistycznej dzielnicy uzdrowiskej Zawodzie są nieco rzadsze, lecz autokarem często przejeżdżam tamtędy z Turystami. Zdarza się także odwiedzić Pijalnię Wód Mineralnych lub Leśny Park Niespodzianek. Będąc w Ustroniu, warto także wjechać samohodem/autokarem na Równicę, skąd można podziwiać piękne widoki i skorzystać z bogatej bazy gastronomicznej oraz noclegowej. Po drugiej stronie doliny Wisły jest Czantoria Wielka i Mała, czyli góry z kolejkami górskimi, wieżą widokową i przyjemnymi trasami spacerowymi. Tam także bardzo często goszczę Turystów, ponieważ przejazd góra-dół koleją linową „Czantoria” jest bardzo popularny.
Wisła zwana Perłą Beskidów zasłynęła lokalizacją u źródeł Wisły, Królowej Polskich Rzek. Obecnie jest to rozbudowana miejscowość, która sama w sobie jest atrakcyjna dla przyjezdnych. Centrum Wisły stanowi park z deptakiem, wokół których jest sporo atrakcji oraz miejsc wartościowych krajoznawczo. Pracując jako przewodnik po Wiśle regularnie oprowadzam 2-3 godzinne spacery po centrum Wisły. Miasto Wisła leży w górach i dolinach, lecz to właśnie wiślańskie doliny stanowią o wyjątkowości miejscowości. Zmotoryzowani mogą w ciągu jednego dnia objechać wszystkie dostępne doliny i wyrobić sobie na ich temat zdanie. Grupom autokarowym z reguły polecam spacer jedną z wiślańskich dolin (np. doliną Łabajowa, Dziechcinki, Gościejowa, Jawornika, Malinki, Białej lub Czarnej Wisełki) bądź zachęcam do skorzystania z oferty białych i zielonych kuligów w dolinie Białej Wisełki.


Miasto Wisła może poszczycić się czterema kolejami kanapowymi dostępnymi dla turystów pieszych. W samym centrum znajduje się Skolnity, gdzie oprócz widoków atrakcyjnych samych przez siebie mamy dodatkowe atrakcje: park wielkich rzeźb (największa siekierka na świecie), tężnię solankową, restaurację na szczycie i wieżę widokową. W bocznych dolinach znajdują się wyciągi kanapowe na góry: Stożek Wielki, Soszów oraz Cieńków. Tam także zaglądam z wycieczkami objazdowymi, gdyż wycieczka autokara i komfortowy przejazd w dwie strony kanapową kolejką górską to wciąż lubiana forma zwiedzania gór.
Jako przewodnik po Wiśle mogę także stwierdzić, iż jest to miejscowość wspaniałych i nietuzinkowych muzeów: Muzeum Beskidzkie, Muzeum Kuchni Regionalnej, Habsburska Osada Gospodarcza, Ośrodek Edukacji Ekologicznej, Muzeum Magicznego Realizmu, Muzeum Narciarstwa, Muzeum Spadochroniarstwa, Muzeum Aptekarstwa, Zagroda Edukacyjna „U Gazdy”, Izba Historyczna i Kancelaria Leśniczego oraz wiele innych mniejszych placówek. Łącząc to wszystko z bogatą narracją przewodnicką oraz pięknymi krajobrazami uzyskujemy niezapomniane wycieczki w Beskidy!


Wisła Adama Małysza to temat, który nadal budzi emocje. Wędrując szlakami orła z Wisły można zobaczyć figurę Adama Małysza z czekalody, skocznie narciarskie Wisła Centrum, skocznię narciarską im. Adama Małysza w Wiśle Malince, Bar Bracki „U Bociana”, Aleję Gwiazd Sportu, a także Galerię „Sportowe Trofea Adama Małysza”. Innym żywym tematem są źródła rzeki Wisły. Wcale nie trzeba wspinać się na Baranią Górę, aby poznać i zobaczyć gdzie zaczyna się Wisła. Dolina Wisła Czarne stanowi tutaj oazę spokoju i pięknych krajobrazów. Odwiedzamy Jezioro Czerniańskie, a także Rezydencję Prezydenta RP na Zadnim Groniu (tzw. zameczek prezydencki w Wiśle), gdzie jako przewodnik do źródeł Wisły przekazuję wiele ciekawych informacji! Miasto Wisła ponadto posiada ciekawe piesze i samochodowe szlaki tematyczne, jak chociażby Szlak Architektury Wiślańskiej, Szlak Habsburgów, Szlak Niedźwiadka.
Istebna, Jaworzynka i Koniaków, czyli Trójwieś Beskidzka
Trzy Wsie, których dziedzictwo i krajobraz są inne od całej okolicy mają wiele do zaoferowania! Jednego dnia zabraknie, aby to wszystko zwiedzić! Baza noclegowa i gastronomiczna już jest nie byle jaka, a cały czas się rozwija. Największym magnesem i wyróżnikiem Trójwsi Beskidzkiej są krajobrazy na wyciągnięcie ręki, ponieważ główne drogi i główna zabudowa są tutaj na grzbietach górskich (a nie w dolinach). Piesi turyści górscy cenią Trójwieś za rzadko odwiedzane szlaki prowadzące do znanych i lubianych miejsc. Mam tutaj na myśli chociażby żółty i zielony szlak na Kiczory, a dalej na Stożek Wielki, albo zielony i niebieski szlak na Karolówkę, a dalej do Schroniska PTTK Przysłop i na Baranią Górę. Istebna, Jaworzynka i Koniaków są jednak beskidzką mekką wycieczek objazdowych oraz bardzo atrakcyjną bazą wypadową w Beskid Śląski, Beskid Żywiecki, a nawet na wycieczki do Czech lub na Słowację.


Jaworzynka jako najniżej położona z trzech wsi Gminy Istebna związana jest m.in. z Wawrzaczów Groniem (688 m n.p.m.). Jako przewodnik, Trójstyk Granic Polska-Czechy-Słowacja traktuję jako topowy produkt turystyczny w tej miejscowości. Warto zauważyć, że jest to atrakcyjny punkt wyjścia do krótkich przyjemnych asfaltowych spacerów, np. pętlą wokół Trójstyku do czeskiej Herczawy (cz. Hrčava) lub do słowackiej wielkiej huśtawki nad Czernem (słow. Čierne). W Jaworzynce znajduje się lubiana izba regionalna „Muzeum na Grapie”. Czasami jako przewodnik po Trójwsi zawitam z moimi Beskidzkimi Gośćmi do Muzeum Świerka Istebniańskiego i Wolierowej Hodowli Głuszca prowadzonych w Jaworzynce na Wyrchczadeczce przez Nadleśnictwo Wisła. W Jaworzynce organizowane są także kuligi dolinami Czadeczki i Krężelki. Wycieczki autokarowe zajeżdżają także do Jasnowic (na styku Istebnej i Jaworzynki) na polsko-czeskie zakupy w sklepach za granicą (to jest przygotowany pod Polaków plac handlowy).
Istebna jest miejscowością gminną Trójwsi Beskidzkiej. Jej teren obejmuje zróżnicowany obszar stoków górskich, dolin oraz grzbietu. Kulturowo, Istebna związana jest ze Złotym Groniem (710 m n.p.m.) będącym trzonem dla większości atrakcji turystycznych wsi. Istebna należy do Sieci Najciekawszych Wsi w Polsce, i ciężko się z tym nie zgodzić. Na południowych stokach Złotego Gronia rozciąga się bardzo dobrze zachowany kompleks zabytkowej architektury drewnianej. Jako przewodnik po Istebnej proponuję spacer między zabytkowymi murowanymi kościołami: Ewangelicko-Augsburskim i Rzymsko-Katolickim pw. Dobrego Pasterza. W tym miejscu przy głównej ulicy znajduje się perełka Trójwsi Beskidzkiej i całego Beskidu Śląskiego: Chata Kawuloka w Istebnej. Jestem tam regularnie jako przewodnik beskidzki na wycieczkach autokarowych! Do innych ciekawych miejsc w Istebnej z pewnością należy Gminny Ośrodek Kultury z największą koronką koniakowską świata, Izba Pamięci Jerzego Kukuczki na Wilczem, Muzeum Jana Wałacha na Andziołówce oraz Ośrodek Edukacji Ekologicznej na Dzielcu. Na północnych stokach Złotego Gronia ulokowane zostały ośrodki narciarskie i wyciągi kanapowe z doliny Olzy. Jest tam także chętnie odwiedzany aquapark Olza wchodzący w skład Kompleksu Zagroń w Istebnej. Poza hotelami i domami wczasowymi, Istebna może się także pochwalić atrakcyjnymi lokalami gastronomicznymi, m.in. jedną z najstarszych w okolicy karczm drewnianych na Andziołówce (obecnie Karczma Po Zbóju)


Koniaków to najwyżej położona miejscowość Trójwsi Beskidzkiej oraz całego województwa śląskiego. Uwzględniamy tutaj położenie zwartej zabudowy nad poziomem morza. Koniaków kulturowo związany jest z Ochodzitą (894 m n.p.m.). To wspaniały punkt widokowy na Beskidy Zachodnie trzech państw oraz Tatry i słowacką Małą Fatrę. Szczyt jest łatwo dostępny, więc podziwianie panoramy włączamy w programy wycieczek objazdowych. Pod Ochodzitą znajduje się przysiółek Szańce, gdzie jako przewodnik po Koniakowie bywam bardzo często. To jest swoiste centrum turystyczne Koniakowa, w którym można zwiedzić miejsca związane z koronkami (Izba Pamięci Marii Gwarek, Centrum Koronki Koniakowskiej), posłuchać gawędziarza w Chacie na Szańcach u Tadeusza Ruckiego oraz dowiedzieć się wiele na temat serów góralskich w Centrum Pasterskim w Koniakowie u bacy Piotra Kohuta. W Koniakowie można bardzo smacznie zjeść z widokiem na góry w Karczmie Świstak i Karczmie Ochodzita. Przewodnik po Beskidzie Śląskim nie może pominąć tego miejsca!
Brenna, Górki Małe i Wielkie, czyli Dolina Brennicy
Gmina Brenna swoim obszarem zajmuje prawie całą Dolinę Brennicy, stąd turystycznie Brenna=Brennica, i odwrotnie. Ślepa dolina na uboczu, odwiedzana jedynie przez tych, którzy chcą do niej dojechać, jest dzisiaj ostoją spokoju i niemasowej turystyki w Beskidzie Śląskim. Dolina Brennicy niczym przeciwwaga dla Doliny Wisły przyciąga wciąż niewielką zabudową, licznymi atrakcjami osadzonymi w wiejskim krajobrazie i stylu życia mieszkańców. Dla wielu mieszkańców szeroko pojętego regionu, rzeka Brennica to atrakcyjne kąpielisko latem, na czym rozpoznawalność Gminy Brenna się kończy. Jako przewodnik po Dolinie Brennicy zapraszam wszystkich chcących znaleźć dużo ciszy w Beskidzie Śląskim, najbardziej zurobwanizowanej grupie górskiej w Polsce.


Brenna to największa miejscowość turystyczna Doliny Brennicy związana także z kilkoma bocznymi dolinami potoków (np. Hołcyna, Leśnica, Jatny, Chrobaczy, Węgierski). Otoczona górami bywa podziwiana jako malownicza wieś ze szczytu Błatniej, Grzbietu Starego Gronia lub Beskidu Węgierskiego. Spacery po centrum Brennej to najczęściej przyjemna wędrówka wzdłuż Brennicy. Wspomina się wtedy nieliczną drewnianą zabudowę i murowany kościół pw. św. Jana Chrzciciela.
Wycieczki objazdowe zaglądają do Brennej ze względu na wspniały Beskidzki Dom Zielin „Przytulia” oraz Kozią Zagrodę. Nieodkrytą gwiazdą wycieczek szkolnych jest Zagroda Edukacyjna „U Gazdy” w Brennej Malince. Przejazd ciuchcią, karmienie zwierząt oraz warsztaty w otoczeniu gór zawsze robią piorunujące wrażenie! Jako przewodnik po Brennej gorąco polecam także Obserwatorium Nietoperzy w Brennej oraz zabytkowy drewniany dworek myśliwski „Konczakówka” pod Kamieniołomem „Głębiec”.


Górki Wielkie i Górki Małe turystycznie traktowane są jako jeden spójny organizm u wylotu Boliny Brennicy ku Dolinie Wisły i Pogórzu Śląskim. Beskid Śląski jest tutaj nadzwyczaj urokliwy, a i majestatyczny. Mi jako przewodnikowi zadarza się zawitać do miejscowości podczas wycieczek objazdowych. Marką samą w sobie jest tutaj Chlebowa Chata w Górkach Małych! Zaczęło się od domu z piecem i warsztatmi pieczenia podpłomyków. Dzisiaj to rozbudowany prywatny skansen z wieloma warsztatami oraz eksponatami ukazującymi prawdziwe życie na rolniczej wsi. Przygoda dla każdego, a do tego kolekcja zabytkowych ciągników i wozów strażackich to atrakcyjny plener fotograficzny dla wszystkich pokoleń…
Górki Wielkie z kolei skrywają nieodkryte perły turystyczne Śląska Cieszyńskiego. Dawny Dwór Kossaków to dzisiaj prywatne centrum kultiry i sztuki, które można zwiedzać. Tuż obok, w otoczeniu parku znajduje Muzeum Zofii Kossak. Wartościowym miejscem jest także zabytkowy XV-wieczny kościół pw. Wszystkich Świętych. Jako przewodnik po Górkach zachęcam również, aby (szczególnie wiosną) w programy wycieczek włączać spacery po Rezerwacie Przyrody „Bucze”.
Milówka, Rajcza, Węgierska Górka i Żywiec, czyli Dolina Soły
Kulturowa Żywiecczyzna, czyli Małopolska Zachodnia, zajmuje wschodnią część geograficznego Beskidu Śląskiego. Ba! Najwyższa góra Beskidu Śląskiego (Skrzyczne) nie leży na Śląsku…, lecz jedynie w województwie śląskim. Właśnie z tego powodu będąc w Beskidzie Śląskim nie można pominąć górnego odcinka Doliny Soły od terenu miasta Żywiec po źródła Soły. I chociaż dzisiaj geografowie wprowadzają nowe podziały i nazwy (np. Międzygórze Jabłonkowsko-Koniakowskie), to Gminy Rajcza, Milówka, Węgierska Górka, Radziechowy-Wieprz i miasto Żywiec są nieodzownie traktowane jako elementy wycieczek objazdowych tzw. Pętlą Beskidzką. Ta z kolei jest silnie kojarzona z Beskidem Śląskim.


Gmina Rajcza turystycznie jest traktowana jako miejsce rekreacji, wycieczek w góry. Miejscowości leżą przede wszystkim w Paśmie Wielkiej Raczy w Beskidzie Żywieckim (tzw. Worek Raczański). Nie oznacza to jednak, że wycieczki objazdowe i spacery po miejscowościach nie będą tu miały sensu. Wręcz przeciwnie! Jak ktoś szuka bardzo nietuzinkowego urozmaicenia wycieczki w Beskid Śląski, niech odwiedzi Gminę Rajcza. Dawną, gasnącą perełką turystyki w Polsce, jest Zwardoń. To miejscowość z widocznym charakterem ambitnego kurortu dwudziestolecia międzywojennego. Jako przewodnik po Zwardoniu pokazuję zabytkową zabudowę związaną z koleją i zimowiskiem, a także zapraszam do krótkich przyjemnych spacerów na punkty widokowe na Beskidku, Rachowcu oraz Kikuli.


Słowacka Wielka Ławka na Kikuli jest osiągalna pieszo już w 30 minut z parkingu! To turystyczny oraz instagramowy hit ostatnich lat. Wycieczki autokarowe zajeżdżają także do Zwardonia na polsko-słowackie zakupy w sklepie za granicą. Po sąsiedzku do Zwardonia, w Soli i Rycerkach zachowało się sporo przykładów zabytkowej architektury drewnianej. Rajcza to miejscowość gminna, która ma czytelnie wykształcone centrum. Jako przewodnik po Rajczy zapraszam na spacery obejmujące park, symboliczny początek rzeki Soły, Pałac Lubomirskich z parkiem pałacowym, Sanktuarium Matki Boskiej Kazimierzowskiej oraz Inhalatorium Solankowe. Centrum Rajczy to także dobre miejsce na przerwę obiadową dla grupy, ponieważ znajduje się tutaj kilka lokali gastronomicznych.


Gmina Milówka pełnoprawnie może być traktowana jako część Beskidu Śląskiego, ponieważ szczyt Baraniej Góry w połowie leży na terenie tejże gminy. Piesze szlaki turystyczne prowadzą zatem w Pasmo Baraniej Góry Beskidu Śląskiego oraz w Grupę Romanki, Lipowskiej i Rysianki w Beskidzkie Żywieckim. Milówka kojarzona braćmi Golec i zespołem Golec uOrkiestra to dodatkowo dobra bazwa wypadowa z atrakcyjną ofertą hotelarską. Będąc przewodnikiem po Milówce proponuję spacer po centrum obejmujący rynek, kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Milówce, dawną galicyjską zabudowę małomiestaczkową, kaplicę św. Antoniego, tereny dawnej Gminy Żydowskiej. W Milówce mieści się także wartościowe Muzeum „Stara Chałupa” oraz Galeria „Dziadów Noworocznych” i „Szlachciców”. Miejsca te szczególnie cieszą się popularnością w okresie świąteczno-noworocznym. W Gminie Milówka wycieczki objazdowe czasami zawitają także do Kamesznicy, gdzie jako przewodnik proponuję spacer po zabytkowym Zespole Parkowo-Dworskim.


Gmina Węgierska Górka, podobnie jak Gmina Milówka, leży częściowo w Beskidzie Śląskim. Dodatkowo, przez środek obu gmin prowadzi droga krajowa nr 1 i droga ekspresowa S1, które są naturalnym ciągiem komunikacyjnym dla wielu wycieczek objazdowych wokół Beskidu Śląskiego. Przewodnik beskidzki zatem często oprowadza wycieczki po Gminie Węgierska Górka przy okazji pobytów w Beskidzie Śląskim. Siedzibą władz gminnych jest miejscowość Węgierska Górka, w której jako przewodnik zachęcam do spacerów bulwarami nad rzeką Sołą, po kameralnym centrum z pomnikami i Aleją Zbójników. Ważny jest szlak fortów/schronów bojowych z czasu II Wojny Światowej, gdzie można podjechać autokarem lub spacerować pieszo. Jako przewodnik, odwiedzam Schron Bojowy „Wędrowiec”. Węgierska Górka nosi miano Westerplatte Południa.
Moi Beskidzcy Goście doceniają także krótkie spacery Traktem Cesarskim i po przemysłowym dziedzictwie. Węgierska Górka może się także poszczycić punktem widokowym na Bukowinie i bacówką, lubianym Ośrodkiem Edukacji Ekologicznej Nadleśnictwa Węgierska Górka, ofertą zwiedzania Fabryki Czekolady „Beskid Chocolate” i Odlewnią Kultury. Wszystko wraz z rozbudowaną bazą noclegową, gastronomiczną i kompleksem basenów tworzy atrakcyjną ofertę na cały rok! Do Gminy Węgierska Górka należą też inne miejscowości, któe są pomijane podczas wycieczek w Beskid Śląski. W Ciścu znajduje się „kościół jednej nocy” (pw. św. Maksymiliana Marii Kolbe), w Żabnicy organizowane są kuligi, a w Cięcinie jest zabytkowy drewniany kościół pw. Katarzyny Aleksandryjskiej oraz atrakcyjna Zagroda Sopki Stopki będąca prywatnym skansenem z warsztatami i serami pasterskimi.


Między terenami Gminy Węgierska Górka a miastem Żywiec leży Gmina Radziechowy-Wieprz. Turystycznie i w mojej przewodnickiej pracy ta gmina w zasadzie się nie liczy. Chcę jednak zaznaczyć, iż to na terenie tej gminy we wsi Radziechowy mieści się góra Matyska (609 m n.p.m.), gdzie mieści się tzw. Golgota Beskidów. Asfaltowa droga pod górę wiedzie do krzyża i punktu widokowego. Jest to świetne miejsce, aby w wycieczki objazdowe wokół Beskidu Śląskiego wpleść elementy widokowych spacerów. Podziwiać możemy Beskid Śląski ze Skrzycznem, ale i Beskid Żywiecki z Babią Górą, Kotlinę Żywiecką oraz Beskid Mały i Makowski. Matyska ma atrakcyjną florę, u jej podnóża mieści się kościół pw. św. Marcina w Radziechowach. Czasami także przez Radziechowy przejeżdża się autokarem w kierunku Lipowej i Szczyrku, czyli u stóp Skrzycznego. Dodatkowo, we wsi Wpierz mieści się udostepniony do zwiedzania nowoczesny Browar PINTA. Jest to kolejna doceniana atrakcja podczas wycieczek autokarowych.


Miasto Żywiec geograficznie nie leży nawet metrem kwadratowym w Beskidzie Śląskim. Jednak kulturowo i turystycznie, miasto nad Sołą i Koszarawą jest ściśle związane z terenami Beskidu Śląskiego. Od dziesiątek lat wiele wycieczek objazdowych wokół Beskidu Śląskiego odwiedza Żywiec. Trzeba tutaj podkreślić, że przy pełnym zwiedzaniu krajoznawczym Żywiec to miasto na cały weekend. Wycieczki objazdowe Pętlą Beskidzką czy wokół Beskidu Śląskiego jedynie „muskają” to miasto.
Jako przewodnik po Żywcu proponuję wówczas najkrótszą i klasyczną wersję spaceru po żywieckiej starówce obejmującą Rynek, Konkatedrę pw. Narodzenia NMP oraz spacer po zabytkowym Kompleksie Zamkowo-Pałacowo-Parkowym im. Żywieckich Habsburgów. Będąc w Żywcu warto odwiedzić dwa najważniejsze muzea: Muzeum Miejskie na Starym Zamku oraz Muzeum Arcyksiążęcego Browaru w Żywcu. Czasami, wycieczki objazdowe wokół Beskidu Śląskiego odwiedzają jeszcze dodatkowo Jezioro Żywieckie (gł. rejs statkiem po Jeziorze Żywieckim) oraz górę Żar w Beskidzie Małym (przejazd góra-dół Koleją Linowo Terenową „PKL Żar”) . Jako przewodnik preferuję jednak włączać te atrakcje w programy innych wycieczek objazdowych, np. Kaskada Rzeki Soły.
NAJCZĘSTSZE WYCIECZKI Z PRZEWODNIKIEM W BESKID ŚLĄSKI:
1. Barania Góra z przewodnikiem
Zdecydowanie, w moim osobistym rankingu, Barania Góra (1220 m n.p.m.) to najczęstsze zapytanie o przewodnika górskiego w Beskidzie Śląskim. Usługa przewodnika beskidzkiego na Baranią Górę odbywa się w przeróżnych wariantach, lecz najpopularniejszy i najczęściej zamawiany to tzw. Pętla do źródeł Wisły. Przewodnik na Baranią Górę rusza wówczas z Turystami z doliny Wisły Czarne. W zależności od kierunku, start lub meta znajdują się w Dolinie Czarnej Wisełki lub Dolinie Białej Wisełki.

Obowiązkowo, w trakcie wycieczki jest przerwa w Schronisku PTTK na Polanie Przysłop pod Baranią Górą. Zdobycie Baraniej Góry jest traktowane symbolicznie oraz widokowo, ponieważ na szczycie znajduje się wieża widokowa. Podziwiać z niej możemy piękną Dolinę Wisły w Beskidzie Śląskim, niemal cały Beskid Śląski. Przy dobrej widoczności, dołącza do nich Beskid Śląsko-Morawski, Beskid Żywiecki, Beskid Makowski, Beskid Mały i Kotlina Żywiecka. Wrażenie robią Tatry oraz góry na Słowacji, w tym Góry Choczańskie i Mała Fatra. Przy rewelacyjnej widoczności podziwiać można odległe miasta na Wyżynie Śląskiej, a nawet Sudety Wschodnie. Jednym z symboli wycieczki na Baranią Górę jest Rezerwat Przyrody „Wisła” oraz pomniki przyrody nieożywionej, zwłaszcza kompleks wodospadów „Kaskady Rodła”.
2. Skrzyczne z przewodnikiem
Najwyższa góra Beskidu Śląskiego, czyli Skrzyczne (1257 m n.p.m.), pojawia się przy rezerwacjach przewodnika po Beskidzie Śląskim na góry, jak i na wycieczki objazdowe. Wśród wycieczek górskich, znaczną część stanowią wycieczki Zdobywców Korony Gór Polski. Przewodnik na Skrzyczne zwiększa atrakcyjność wycieczki oraz bezpieczeństwo. Najpopularniejszy wariant usługi przewodnika beskidzkiego na Skrzyczne to przejście z Przełęczy Salmopolskiej na Malinowską Skałę, a dalej bardzo widokowym grzbietem zielonym szlakiem na Skrzyczne.

Malinowska Skała (1152 m n.p.m.) jest punktem widokowym oraz bardzo fotogenicznym. Turyści chętnie robią sobie zdjęcia na wychodni skalnej w kształcie ambony. Przejście na Skrzyczne jest łagodne i obfituje w malownicze pejzaże na otaczające Beskidy oraz góry Polski, Czech i Słowacji. Oczekiwanym punktem programu wycieczki jest odpoczynek w Schronisku PTTK na Skrzycznem lub w restauracji na szczycie. Zejście ze Skrzycznego najczęściej odbywa się do Szczyrku, rzadziej do Lipowej Ostre. Wiele Grup życzy sobie zejście najkrótszym niebieskim szlakiem lub zjazd kanapową Koleją Linową COS. Coraz częściej udaje mi się jednak przekonywać moich Beskidzkich Gości, aby zejście ze Skrzycznego do Szczyrku odbywało się zielonym szlakiem przez Przełęcz Becyrek. Jest to bardzo wariant przyjemny, widokowy i krajoznawczy.
3. Pętla Beskidzka z przewodnikiem
Nie ma jednej trasy i jednego konkretnego programu Pętli Beskidzkiej, dlatego też cieszy się ona niesłabnącą popularnością wśród Grup odwiedzających Beskid Śląski. Po przepisach deregulacyjnych, wielu organizatorów oferuje Pętlę Beskidzką bez opieki przewodnika. Stąd wycieczka objazdowa zamyka podium mojego osobistego zestawienia najczęstszych wycieczek z przewodnikiem w Beskidzie Śląskim.

Zwyczajowo, Pętlą Beskidzką nazywamy wycieczki objazdowe prowadzące przez Beskid Śląski z minimum jednym przejazdem przez górską przełęcz: Kubalonka (761 m n.p.m.) i/lub Salmopolską (934 m n.p.m.). Przewodnicy w Beskidzie Śląskim popularnie dzielą też Pętlę Beskidzką na małą i wielką. Nie ma jednego kryterium lub jednej definicji. Ja ze swojego doświadczenia uważam, że Mała Pętla Beskidzka obejmuje zwiedzanie Wisły oraz Trójwsi Beskidzkiej i dopuszcza przejazd wokół Beskidu Śląskiego przez Milówkę, Węgierską Górkę oraz Szczyrk, bez zwiedzania. Kiedy mówię o Wielkiej Pętli Beskidzkiej mam na myśli przejazd wokół Beskidu Śląskiego łączący zwiedzanie Wisły ze zwiedzaniem jednego z miast na obrzeżach gór, tj. Żywca, Bielska-Białej, Skoczowa lub nawet Cieszyna. Często sprowadza się to do godzinnych widokowych przejazdów autokarem, wjazdów kolejką górską na szczyt, spaceru po centrum Wisły oraz spaceru po którejś starówce. Jako przewodnik na Pętlę Beskidzką chyba wypowiem się w imieniu innych Koleżanek i Kolegów Przewodników oraz Pilotów Turystycznych, że Pętla Beskidzka jest najczęściej realizowaną wycieczką objazdową po Beskidzie Śląskim.
4. Perły Beskidu Śląskiego z przewodnikiem
Idąc za ciosem, można powiedzieć, że wycieczki „Perły Beskidu Śląskiego” stanowią pewną modyfikację Pętli Beskidzkiej. Jest to jednak mój autorski program wycieczki jednodniowej, kiedy to moi Beskidzcy Goście chcą w ciągu jednego dnia zobaczyć najważniejsze atrakcje trzech miast turystycznych Beskidu Śląskiego, tj. Szczyrku, Ustronia i Wisły. Taka wycieczka po Beskidzie Śląskim z przewodnikiem jest pomysłem na cały dzień od rana do wieczora.

W trakcie takiej wycieczki, jako przewodnik po Beskidzie Śląskim, zapraszam do przejazdu góra-dół kanapową koleją linową na Skrzyczne bądź przejazdu wyciągami w ramach „Pętli Szczyrkowskiej”. Będąc w Szczyrku warto także odwiedzić Sanktuarium Maryjne „Na Górce”. Przejeżdżając do Ustronia, z reguły korzystamy z wjazdu autokarem na Równicę (traktowaną jako punkt widokowy i przerwa obiadowa) lub przejazdu góra-dół Koleją Linową „Czantoria”. Czasami odwiedzamy centrum Ustronia i przejeżdżamy przez uzdrowiskową dzielnicę Zawodzie z „piramidami”.
Jako że program wycieczki nazywa się „Perły Beskidu Śląskiego”, to odwiedzając Miasto Wisła skupiamy się na spacerze po centrum Wisły (park, deptak, figura Adama Małysza z czekolady), skoczni narciarskiej im. Adama Małysza w Wiśle Malince, a także podziwianiu obszaru źródliskowego rzeki Wisły z tarasu na Zamku Dolnym w kompleksie Rezydencji Prezydenta RP na Zadnim Groniu (tzw. Zameczek Prezydencki w Wiśle).
5. Podróż do źródeł Wisły z przewodnikiem
Jest to kolejna wycieczka o charakterze autorskiego programu, która stanowi moją odpowiedź na rosnące zainteresowanie całodniowymi wycieczkami do Wisły z przewodnikiem. W trakcie tej wycieczki skupiamy się na samym mieście Wisła. Nie może zatem zabraknąć rozbudowanego spaceru po centrum Wisły obejmującego punkty widokowe, najważniejsze zabytki oraz miejsca i pomniki wprost tworzące nastrój Wisły jako miejscowości turystycznej. Podczas takiej wycieczki mamy czas na zwiedzanie Muzeum Beskidzkiego w Wiśle wraz z warsztatami lub lekcją muzealną.

Dobrym uzupełnieniem jest także skorzystanie ze znajdującej się w centrum Wisły kolei linowej „Skolnity”, ponieważ widoki z góry zapierają dech w piersiach i dają ogląd na panoramę miasta i gór Beskidu Śląskiego. Podróż do źródeł Wisły to także przejazd autokarem do Wisły Czarne, gdzie bardzo dużo czasu poświęcamy na omówienie źródeł Wisły. Spacer koroną zapory Wisła Czarne, podziwianie historycznego połączenia Białej i Czarnej Wisłeki z brzegów Jeziora Czerniańskiego oraz spacer Doliną Białej Wisełki do kompleksu wodospadów „Kaskady Rodła”. Te trzy rozwiązania pozwalają na poznanie z bliska źródeł Wisły.
Przy spełnieniu odpowiednich warunków formalnych i programowych, warto włączyć w program wycieczki zwiedzanie wnętrz Rezydencji Prezydenta RP na Zadnim Groniu (tzw. Zameczek Prezydencki w Wiśle). Jeżeli to jest niemożliwe, w wersji ogólnodostępnej wchodzimy na taras widokowy na Zamku Dolnym oraz z zewnątrz omawiamy kompleks rezydencji prezydenckiej. Wisienką na torcie są miejsca związane z orłem z Wisły, więc do wycieczki często dołączamy odwiedziny na skoczni narciarskiej im. Adama Małysza w Wiśle Malince oraz Galerii „Sportowe Trofea Adama Małysza” na Oazie.

W wersji bazowej, wycieczka taka zajmuje cały dzień, czyli minimum 8 godzin. Często jednak dostępność atrakcji biletowanych i wielkość grupy (np. cały autokar 50 os.) powodują, że wycieczka ta ma charakter dwudniowy. Nierzadko, dodajemy kolejne atrakcje i tworzy się wspaniały pomysł na weekend w Wiśle w Beskidzie Śląskim z przewodnikiem!
6. Piwny Beskid Śląski z przewodnikiem
Wycieczki z motywem piwa są bardzo popularne w całej Polsce i odbywają się w zasadzie w różne zakątki Europy Środkowej. Nie inaczej jest w Beskidzie Śląskim. Piwo najczęściej jest motywem przewodnim, aby pokazać różnorodność okolicy oraz udowodnić, że jesteśmy bardzo piwowarskim regionem. Nie mówimy tutaj o całym programie wycieczki, lecz punktach programu silnie związanych z piwem. Najmocniejsze piwne akcenty to zwiedzanie Muzeum Browaru w Żywcu oraz zwiedzanie zabytkowego Browaru w Cieszynie. W Ustroniu i Wiśle znajdują się browary restauracyjne, które mają w swojej ofercie zwiedzanie lub pogadanki o piwie. O ile zwiedzanie części produkcyjnej to najczęściej rozwiązanie dla małych grup, o tyle obiad w browarze jest już propozycją dla całkiem sporych grup.

Moi Beskidzcy Goście cenią sobie także piwa i potrawy w Browarze Rzemieślniczym „Krajcar w Żywcu”. Bardzo dobre opinie zbiera także zwiedzanie Browaru PINTA we Wieprzu z widokiem na Skrzyczne. Podczas zwiedzania oglądamy część produkcyjną kraftowego browaru oraz PINTA Barrel Brewing, gdzie poznajemy zabawy smakiem piwa leżakującego w beczkach po whisky. Czasami jako ciekawostkę odwiedzamy niewielką wieś Herczawa (cz. Hrčava) po czeskiej stronie Beskidu Śląskiego. Ta licząca 250 mieszkańców wioska ma własne piwo.
7. Szyndzielnia i Klimczok z przewodnikiem
Przewodnik na Klimczok (1117 m n.p.m.) wchodzi z Turystami z różnych stron, a to od Szczyrku, a to od Brennej, a to od Bystrej lub Mesznej. W moich zawodowych statystkach jednak najczęściej bywam jako przewodnik beskidzki na Klimczoku, kiedy mam wycieczki łączone razem z Szyndzielnią. Wycieczka na Szyndzielnię i Klimczok jest propozycją wycieczki całodniowej od rana do popołudnia.
Najczęściej jest tak, że wycieczkę zaczynamy w Bielsku-Białej, skąd gondolową Koleją Linową „Szyndzielnia” wjeżdżamy na wysokość 958 m n.p.m. Później kręcimy się po okolicach szczytu podziwiając widoki z „gruntu” lub wieży widokowej ZIAD Tower. Pierwszy postój jest już kilkaset metrów dalej, ponieważ pod szczytem Szyndzielni znajduje się schronisko PTTK. Widoki z jadalni na Kotlinę Żywiecką, Beskid Żywiecki i Tatry są bezcennym urozmaiceniem odpoczynku.

Następnie żółtym szlakiem turystycznym wchodzimy na Klimczok. Po drodze podziwiamy widoki na czeski Beskid Śląsko-Morawski. Klimczok jest najwyższym punktem trasy i oferuje fenomenalne widoki na Skrzyczne, Kotlinę Żywiecką, Beskid Żywiecki i Tatry. Po chwili raczenia się krajobrazami, schodzimy do tamtejszego Schroniska PTTK „Klimczok” pod Magurą. Najczęściej, tutaj jest zwyczajowa przerwa obiadowa. Powrót może odbywać się na dwa sposoby. Część moich Beskidzkich Gości preferuje widokowe zejście zielonym i niebieskim szlakiem do Szczyrku – cały czas w dół z pięknymi widokami i metą przy Sanktuarium Maryjnym „Na Górce”. Część moich Beskidzkich Gości decyduje się na powrót czerwonym szlakiem do Szyndzielni, zjazd gondolą z Szyndzielni i powrót w miejsce startu w Bielsku-Białej.
